Zapisałam się na " podaj dalej " do
JUSTYNKI -naszej blogowej królowej skarpetkowych laleczek i bardzo szybko dotarła do mnie przesyłka. Na moją nieśmiałą prośbę Justynka uszyła lalę dla małej Roksanki, zwanej przeze mnie pszczółką. Myślałam, że na lali się skończy, ale nic podobnego , dostałam MEEEEEEGA pakę samych cudowności, które Wam zaraz pokażę. Justyś jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję za Twoje Wielkie Serducho :)
I ogłaszam u siebie podaj dalej, zapraszam dwie chętne osoby :)
Lalunia dla Roksanki jest wielka, i ma śliczne włosy, które można czesać. Justynka pomyślała o wszystkim, żeby mała dziewczynka mogła się taką laleczką bawić :)
Jakis czas temu wygrałam zabawę i nagrodą była cudna skarpecianka szyta przez Justynkę :) Tu chciałam Wam dla porównania pokazać jaka duża jest ta pszczółka :)
Justynka zrobiła dla mnie kuferek z sercem metodą decoupage , w którym będę trzymać moje scrapowe skarby :)
Wyhaftowała mi obrazek z wróżką i moim inicjałem :) Całość pięknie oprawiona, gotowa do zawieszenia- prawdziwe cacuszko :)
Jest i książeczka, która dostanie Roksanka, ale wcześniej ją zdążę przeczytać :)
Dostałam też kubek, słodycze i własnoręcznie wydzierganą na szydełku przez Justysię chustę :)
Justyś jeszcze raz bardzo, bardzo Ci za te wszystkie podarki dziękuję :) Wszystko jest tak perfekcyjnie wykonane a Ty jesteś przezdolna babeczka i o ogromnym sercu :)